
Człowiek od kiedy ewoluował i zaczynał, a w zasadzie to pewnie od kiedy tylko mógł coś chwycić w rękę, szukał broni. Pierwsza broń prehistorycznego człowieka to były jego ręce. Jesteśmy drapieżnikami i musimy polować by przeżyć, niestety ale takimi stworzyła nas natura.
Potem pewnie były jakieś gałęzie. Czy gałąź to broń ? Jeśli tak to czemu sadzimy drzewa, po to by móc mieć w każdej chwili pod ręką broń ? Kolejna dwuznaczność słów i pojęć w dzisiejszych czasach.
Ten pre człowiek wziął gałąź i poszedł polować. Ewoluował i wraz z nim ewoluowała broń. Nauczył się ją ostrzyć, chociażby o kamień by łatwiej było ją wbić w skórę zwierzaka i łatwiej było zdobyć mięso. Po to by przeżyć. W grupie atakowali, bo było łatwiej. Więcej broni, więcej ran, łatwiej przeżyć i łatwiej zdobyć jedzenie. Potem pojawiały się kolejne unowocześnienia, dodawano kolejne elementy do broni. Pojawiały się groty. Jakieś kamienie przywiązane do tych zaostrzonych drągów.
Wraz z ewolucją i kolejnymi epokami oraz wynalazkami, pojawiały się coraz nowsze i sprawniejsze rodzaje broni. Bron taka jak łuki, strzały, na początku niemrawe i krzywe, dopóki nie nauczono się chociaż w najprostszy sposób obrabiać drewna kamiennymi częściami.
Wielki skok w rozwoju nastąpił gdy człowiek nauczył się obrabiać metale. Panował nad ogniem i nauczył się z niego korzystać. Epoka brązu i żelaza, pierwsze kowalskie obróbki kierowane były na ulepszenia i ułatwiania dla myśliwych rybaków. Pierwsi z dobrodziejstw ewolucji korzystali Ci co zabijali. Myśliwi, wojownicy, rybacy. Jak zwał tak zwał – oni pierwsi dostawali broń, bo im była najbardziej potrzebna. A dlaczego ta historia jest tak ważna? Cóż, wszakże to był pierwszy okres gdzie “militaria” rozkwitały.

